28 grudnia 2015

Nie zaufam już żadnemu chłopakowi z Internetu? ♡ Lila

Już nigdy nie zaufam żadnemu chłopkowi, który do mnie napisze i nie będę go znała. 
Były wakacje, napisał do mnie na Facebooku pewien chłopak o imieniu Miłosz. Na samym początku nie za chętnie z nim pisałam, kazałam mu się odwalić ale on nie chciał. Pokłóciłam się  Amandą i nie miałam do kogo napisać dlatego postanowiłam do niego napisać. Pisaliśmy, ze sobą dość długo i przez całe wakacje, czasami nawet do 5 rano. Poznałam Dagmarę zaprzyjaźniłyśmy się postanowiłam jej powiedzieć o Miłoszu, ale ona była taką suką, że od razu dodała go do znajomych. Pisali ze sobą i wielce się w sobie zakochali. Postanowiłam sprawdzić czy mu na mnie zależy dlatego wysłałam mu zdj pociętej ręki z tumblr'a a on się na mnie obraził, bo niby mu obiecałam, że do póki będziemy się przyjaźnić ani razu się nie potnę, ani nic innego sobie nie robię. Przestałam pisać jak i do Miłosza jak i do Dagmary. Kika miesięcy później widziałam, że ustawili sobie związek na facebooku. Na szczęście pogodziłam się z Amandą. 
A na nich mam już wyjebane. I mam nauczkę, żeby nie ufać chłopakom, których nie znam. 

14 listopada 2015

Co zawdzięczam Amandzie? ♡ Lila

A więc, zawdzięczam jej bardzo dużo.
Dzięki niej jestem tutaj i dalej żyję.
Dzięki niej nie podcięłam sobie kolejny raz żył przez chłopaka.
Dzięki niej przestałam tak bardzo realistycznie myśleć o samobójstwie.
Dzięki niej jestem o wiele spokojniejsza o wszystko.
Dzięki niej mam kogoś do kogo mogę zadzwonić o trzeciej w nocy i płakać do słuchawki.
Dzięki niej nie jestem sama.
Dzięki niej dostrzegam moje zalety i nie zwracam uwagi na wady.
Dzięki niej wierzę, że coś mi się uda.


Znamy się nie cały rok, ale za to jak łyse konie. Czasami czuję się jakby ona wiedziała o mnie więcej niż ja sama. 

16 października 2015

Jak się poznałyśmy? ✰ Amanda

Jedno słowo Tumblr. Lila napisała do mnie pół roku temu. Zapytała dlaczego mój tumblr wygląda tak jak wygląda? Stwierdziłam, że odpowiem i napisałam wszystko. Najpierw napisałam, o mojej chorobie która szczególnie ją zainteresowała. Potem ja zaczęłam wypytywać. Napisała mi wszystko o depresji, naprawdę zainteresowałam się jej osobą. Przez pierwszy tydzień pisałyśmy na tumblerze, potem przerzuciłyśmy się na DM na twitterze, a następnie wymieniłyśmy się facebookami. Po miesiącu znajomości wiedziałyśmy o sobie coraz więcej. Zaczęłyśmy rozmawiać przez skype. Coraz częściej, coraz dłużej. Zostałyśmy internetowymi przyjaciółkami. Aż w końcu się spotkałyśmy, dokładnie w wakacje. Mieszkamy sto kilometrów od siebie, niby nie dużo ale jednak. Już nie raz powstrzymałam Lile od zrobienia sobie czegokolwiek.
Jak na razie ani razu się nie pokłóciłyśmy. Miejmy nadzieję, że przetrwamy tak dalej.