To, czego obawiałam się najbardziej - Lila
Mijały dni, tygodnie i tak dalej. Między mną a Amandą zaczynało się psuć. Pisałyśmy co raz mniej. Przestałyśmy ze sobą rozmawiać, gdy chciałam zadzwonić do niej to za każdym razem pisało, że jest zajęte. W końcu pokłóciłyśmy się nie odzywałyśmy się do siebie dłuższy czas. Widziałam jej snapy i inne tego typu zdjęcia na różnych portalach. Dodawała codziennie ale niestety nie ze mną, lecz ze swoimi nowymi znajomymi. Bolało mnie to bardzo, że po tak długim czasie jakim się znamy tak po prostu mnie zostawiła. W końcu po jakimś czasie zaczęła się odzywać, ale nie tak często jak kiedyś.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz